Dowcipy

zu
Posty: 729
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 3:38 pm

Post autor: zu » czw lip 24, 2008 3:28 pm

:gwizd:
http://www.wkfs.pl/


sp³on±æ w deszcz, pod parasolem na cmentarzu [small][/small]

Kasia
Posty: 5
Rejestracja: pn lip 03, 2006 3:39 pm

Post autor: Kasia » czw sie 21, 2008 1:19 pm

- Jakie zalety ma sex grupowy?
- Można czasem odpocząć.
Understanding is not required. Only obedience.

Pitshot
Posty: 327
Rejestracja: pn lip 03, 2006 11:01 pm

Post autor: Pitshot » pt paź 17, 2008 9:09 pm

Ojciec z synem są w sklepie, a syn zobaczył kondomy i pyta się, co to jest. Ojciec na to:

- No, to są kondomy i używa się ich dla ochrony podczas seksu.

Syn podnosi jedno opakowanie i pyta, czemu w środku są trzy kondomy.
- To dla chłopców z liceum. Jeden na piątek, jeden na sobotę, jeden na niedzielę.

Syn podnosi paczkę z 6 kondomami i pyta:
- Dlaczego tu jest sześć?
- To jest dla studentów, dwa na piątek, dwa na sobotę i dwa na niedzielę.

Syn spostrzega paczkę z 12 kondomami i zadaje to samo pytanie. Ojciec na to:
- Synu, te są dla żonatych. Jeden na styczeń, drugi na luty, trzeci na marzec...
convinced of strength!!!

Pitshot
Posty: 327
Rejestracja: pn lip 03, 2006 11:01 pm

Post autor: Pitshot » pn lis 03, 2008 1:41 pm

Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami.
Podbiegł do niej i spytał się:

- Czy dasz mi jedną ugryźć za stówę?
- Wal się pan!

- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!

- A za 10.000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu.

w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować, ale
nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:

- To ugryzie pan czy nie?!
- Nie, trochę za drogo...
convinced of strength!!!

Breneka
Posty: 471
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:32 pm

Post autor: Breneka » czw lis 06, 2008 12:37 pm

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Lech Kaczyński tak właśnie nazwie oficjalnie nowego prezydenta USA...

- Baba Omama
- Oback Barama
- Baran Obawa
- Barubar Bambama
- Barabar Obameiro
- Borubak O'Lama
- Brak Banana
- Barek Odrana
- Burak Osama
- Bobek Barana
- Szalas Obama
- Rumburak Osrama
- Obak z Bahama
---===+++ Wallter Breneka +++===---

POMAGANIE przez KLIKANIE

Breneka
Posty: 471
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:32 pm

Post autor: Breneka » pt lis 07, 2008 1:45 am

- Co ma wspólnego Obama z Kennedym?
- Jeszcze nic...
Ostatnio zmieniony pt lis 07, 2008 1:52 am przez Breneka, łącznie zmieniany 1 raz.
---===+++ Wallter Breneka +++===---

POMAGANIE przez KLIKANIE

Ziouo
Posty: 1263
Rejestracja: wt kwie 25, 2006 9:47 pm

Post autor: Ziouo » wt lis 11, 2008 9:30 pm

Obrazek

Staszek
Posty: 369
Rejestracja: pt maja 12, 2006 9:22 am

Post autor: Staszek » wt gru 09, 2008 6:37 pm

Tong Fo Rest da Best napisał/a
Poszedł Lech Kaczyński (oczywiście z ochroną) do restauracji i zamówił zupę
z żółwia czeka czeka czeka a zupy jak nie było tak ni ma. Po godzinie
czekania wysyła BORowika, żeby zobaczył co się dzieje w kuchni i dlaczego
nie ma jego zupy. Poszedł BORowik do kuchni, patrzy a tam kucharz z
młoteczkiem/tasaczkiem trzyma żółwika i się na niego zamierza. No więc się
pyta:
- Co jest czego nie ma zupy??
Na to kucharz :
- Bo widzi Pan, jak już go wezmę za nogi i wytelepię, żeby wystawił główkę,
to zanim wezmę tasak, to on juz tę główkę chowa i tak od godziny.

Na to BORowik:
- Oj Panie, nie zna sie Pan, ja panu pokażę jak to trzeba robić.
Wziął żółwika wsadził mu palec w dupę, na co żółwik momentalnie wystawił
główkę i ten co trach tasaczkiem i zółwik na zupę gotowy.

Kucharz w ciężkim szoku:
- Panie skąd Pan wiedziałeś, ze to tak trzeba?
BORowik:
- Z doświadczenia zawodowego.
Kucharz:
- Jak to z doświadczenia ? Pan jest przecież pracownikiem BORu
BORowik:
- Ano z doświadczenia zawodowego, Prezydent ma krótką szyjkę?
Kucharz:
- No ma
BORowik:
- A krawacik trzeba zawiązać!
Zach³ysnê siê sam. Uwierzcie...

Staszek
Posty: 369
Rejestracja: pt maja 12, 2006 9:22 am

Post autor: Staszek » wt gru 09, 2008 6:56 pm

Facet wraca z delegacji i znajduje żoną w łóżku z jakimś typem. Bez słowa
wychodzi z domu na placyk przed blokiem. Siada na ławce z cięzkimi myślami
- ależ k***a z niej, przecież wysłałem jej smsa, że wrócę wcześniej.
Posiedział, wypalił kilka papierosów, twarz mu trochę pojaśniała... z
drugiej strony, może to jednak nie k***a, może zwyczajnie smsa nie
dostała...
- Tato, w parku znowu jakiś facet mnie zaczepiał, obmacywał...
- To trzeba było uciekać, synku!
- W szpilkach ... po żwirze
Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:
¯: Piłeś?
M: No coś ty, ani kropelki.
¯: Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
M: Nie piłem.
¯: Powiedz Gibraltar.
M: Piłem.
- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sądzi?
- Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.

Z sądowych protokołów i pism procesowych:
Do małżeńskich kłótni moich sąsiadów się nie wtrącałem, ponieważ zawsze załatwiali swoje sprawy polubownie, tzn. bili się wzajemnie.

Domagam się odszkodowania od Barbary K. za to, że zabrała mi męża, który dobrze zarabiał.

Pozwany jest ojcem dziecka powódki w wyniku zbliżenia fizycznego stron, którego daty powódka dokładnie określić dziś nie może, ale był wtedy w telewizji ostatni odcinek o Izaurze.

Pozwana była małżeńsko obojętna, ponieważ w czasie pożycia fizycznego patrzyła w telewizor bez względu na program.

Powód w czasie trwanie małżeństwa natarczywie oglądał się za innymi kobietami, mimo, iż te mu się nie odwzajemniały.

Podpisana wnioskodawczyni, jako jeszcze niepełnoletnia, prosi uprzejmie Szanowny Sąd o udzielenie jej zezwolenia na zawarcie małżeństwa z Janem K. Uzasadnienie: Podpisana poznała Jana K. przed rokiem i nawiązała z nim bliskie stosunki cielesne, których obecnie nie może zaprzestać.

To prawda, że oskarżony gdy dowiedział się, że żona go zdradziła, począł wyrzucać jej rzeczy z mieszkania na ulicę, ale starał się nie trafiać w przechodniów.

Powódka sama zrobiła mi dziecko, a teraz jeszcze chce za to pieniędzy.

Pozwany powódkę prześladował tak długo, aż wreszcie zmuszona była zajść z nim w ciążę i wtedy przestał się nią interesować.

Listy jakie pisała do mnie powódka, gdy byłem w wojsku, czytali potem ukradkiem moi koledzy i śmiali się ze mnie co mnie zmuszało do ręcznego ich pogodzenia.

Jak ten Piotr W. Powiedział do mnie: "Chodź Zośka ze mną do lasu, a potem
będę ci płacił alimenty", to obraźliwy sens jego słów zrozumiałam dopiero po roku.

O napięciu złej woli u pozwanego świadczyć może dodatkowo fakt, iż uwiódł
on powódkę w okresie koncepcyjnym.

Powódka w tej garsonierze to tak naprawdę mieszka samotnie, ale rozmyślnie myli sąsiadów tym, że na balkonie wiesza męskie pranie.
żona powiedziała żebyśmy pouprawiali miłość jak na filmach. Więc bzyknąłem ją w d*pkę i spuściłem się jej na twarz. Była zła. Chyba oglądamy różne filmy. ...
Barack Obama staje u bram sw. Piotra:
- Kim jestes i czym sie zasluzyles?-pyta sw. Piotr
- Jestem pierwszym murzynem, który zostal wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych.
- Jaja se ze mnie robisz! A kiedy to sie stalo
- Jakies 20 minut temu...
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA, zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół,
na Florydę i mieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej.
Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę.
Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić,
czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie.
Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro.
Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.
PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco
Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie?
- Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
- No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało?
- Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedną z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś...
- Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazł go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze...
- Mistrzu co się stało?!?
- W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"...
Dwóch 80-letnich staruszków spotyka się w parku.
- Wiesz - mówi jeden - chyba moja żona umarła.
- Dlaczego tak myślisz? - drugi na to.
- No niby z seksem jak dawniej, ale mieszkanie nieposprzątane..
Zach³ysnê siê sam. Uwierzcie...

Staszek
Posty: 369
Rejestracja: pt maja 12, 2006 9:22 am

Post autor: Staszek » wt gru 09, 2008 6:58 pm

"Redakcja Faktu serdecznie przeprasza panią Edytę Górniak za pominięcie słowa "pływać" w tytule artykułu: Edyta Górniak lubi pływać "na pieska".
-Ilu użytkowników listy dyskusyjnej potrzeba do zmiany żarówki?
-1.331:
1 zmieni żarówkę i wyśle wiadomość na listę dyskusyjną, że żarówka została zmieniona
14 podzieli się podobnymi doświadczeniami ze zmianą zarówek i jak w różny sposób można zmieniać żarówki
7 wyśle ostrzeżenia na temat niebezpieczeństw związanych ze zmianą żarówki
27 wskaże na błędy gramatyczne w postach na temat zmiany żarówki
53 będzie obwiniać za to programy do sprawdzania pisowni
156 napisze do administratora listy skarżąc się na dyskusję o zmianie żarówki i jej niestosowność na tej właśnie liście dyskusyjnej
41 poprawi pisownię w sporach na temat literówek czy błędów gramatycznych
109 wyśle informacje o tym, że ta lista nie jest o żarówkach i poprosi o przeniesienie dyskusji na alt.zarowka
203 będzie się domagać zaprzestania wysyłania krospostingów do grup alt.gramatyka, alt.pisownia i alt.interpunkcja
111 będzie bronić prawa wysyłania postinów w sprawie żarówek tłumacząc, że my wszyscy używamy żarówek i z tego powodu dyskusja o nich jest właściwa dla tej listy
306 będzie dyskutować nad tym, która metoda zmiany żarówki jest najlepsza, gdzie kupić najlepsze żarówki, jaka marka żarówek jest najlepsza a jakie marki są kiepskie
27 wyśle adresy url do miejsc, w których można zobaczyć przykłady różnych żarówek
14 zauważy, że podane adresy są nieprawidłowe i wyśle poprawione adresy
3 napisze o odnośnikach, które znaleźli odwiedzając podane adresy
33 zbierze wszystkie dotychczasowe posty wraz z ich nagłówkami i podpisami pod nimi, po czym wyśle je z dopiskiem "popieram"
12 oznajmi, że zaprzestają subskrypcji tej listy, ponieważ nie mogą znieśc dyskusji o zmianie żarówki
19 odpowie na postingi "popieram" dopisując "podpieram"
4 zasugeruje, że warto by stworzyć faq dyskusji na temat zmiany żarówek
1 zaproponuje utworzenie nowej grupy alt.zarowka.zmiana
47 stwierdzi, że nie ma takiej potrzeby, takie dyskusje doskonale leżą w tematyce alt.fizyka.zimna-fuzja
143 zagłosuje za utworzeniem alt.zarowka.zmiana
Ostatnio zmieniony wt gru 09, 2008 7:01 pm przez Staszek, łącznie zmieniany 1 raz.
Zach³ysnê siê sam. Uwierzcie...

Dychu
Posty: 218
Rejestracja: wt lip 04, 2006 3:04 pm

Post autor: Dychu » pt gru 19, 2008 11:49 am

Czarny oprocz grania w kosza i rapowania najlepiej robi....

http://wiadomosci.onet.pl/1883970,441,item.html

snopek
Posty: 2358
Rejestracja: pn mar 20, 2006 2:48 pm
Kontakt:

Post autor: snopek » wt kwie 28, 2009 11:45 am

"..nowe życie naa.. śniaadaniee.."

Ryszard
Posty: 29
Rejestracja: czw maja 11, 2006 4:21 pm

Post autor: Ryszard » wt kwie 28, 2009 12:05 pm

zajebiste ;)
Ostatnio zmieniony wt kwie 28, 2009 12:05 pm przez Ryszard, łącznie zmieniany 1 raz.

Lulu
Posty: 1878
Rejestracja: sob lip 08, 2006 7:46 am

Post autor: Lulu » wt kwie 28, 2009 12:46 pm

:_aie_67:
---------- http://www.wkfs.pl----------

[small]Przeklnê ciê je¿eli mnie porzucisz,
Przeklnê ciê, gdy siê ku innej zwrócisz,
Przeklnê ciê, je¶li post±pisz, podle,
Dzi¶ siê za ciebie modlê, a jutro
Przeklnê ciê...[/small]

Breneka
Posty: 471
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:32 pm

Post autor: Breneka » śr lip 22, 2009 4:23 pm

Matka przyprowadziła córkę do ginekologa, a ten stwierdził ciążę. Matka: "Ależ panie doktorze, córka nigdy nie zadawała się z mężczyzną, jest dziewicą, to niemożliwe!"
Doktor stanął przy oknie i zaczął w milczeniu wpatrywać się w horyzont. Matka pyta co się stało, a lekarz:
"Nic, po prostu w takich wypadkach na niebie pojawia się ogromna gwiazda a ze wschodu nadciąga trzech króli i za cholerę nie chciałbym tego przeoczyć..."
Ostatnio zmieniony śr lip 22, 2009 4:23 pm przez Breneka, łącznie zmieniany 1 raz.
---===+++ Wallter Breneka +++===---

POMAGANIE przez KLIKANIE

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość